Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci

PolsieRadio PR24 logo Czytanie dzieciom ma duży wpływ na poziom wiedzy i rozwój dzieci oraz zasób ich słownictwa. Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci przypomina o wartościach, które wynikają z czytania. Audycja Polskiego Radia PR24 – rozmówcy: Dorota Koman, Monika Perkowska, Lidia Bajkowska

Read more

Litery Muzyki

Lidia BajkowskaLitery Muzyki: siedem nutsiedem liter muzyki

Analfabeta, to człowiek nieumiejący czytać i pisać…. Analfabeta muzyczny, to człowiek, który nie zna zapisu nutowego a tym samym nie jest w stanie zagrać z nut najprostszej melodii na dowolnym instrumencie.

W języku polskim, opartym na alfabecie łacińskim, mamy trzydzieści dwie litery. Trzy litery z alfabetu łacińskiego: q, v i x nie są zaliczane do liter polskiego alfabetu i w polskim słowotwórstwie nie ma potrzeby ich stosowania. Wyjątek stanowią wyrazy obcego pochodzenia.

Jeżeli zapytamy kogokolwiek ile jest liter w języku polskim, to będzie się zastanawiał. I to mogę jeszcze zrozumieć, bo jest ich dużo.

7
Jest tylko siedem liter muzyki!

Liter muzyki, czyli nazw nut, mamy tylko siedem. Jeżeli zapytamy kogokolwiek ile nut ma notacja muzyczna, usłyszymy zaskakujące odpowiedzi, choćby takie, że nieskończoną ilość.

Read more

Destrukcja w edukacji muzycznej

Zaniechanie inwestowania w edukację muzyczną dzieci i młodzieży w Polsce jest wielką porażką obecnej władzy oświatowej. Wychowanie muzyczne zostało wycofane ze szkół a tożsamym skończyły się zajęcia chóru. Nie ma zespołów wokalnych, wokalno instrumentalnych czy instrumentalnych, bo zdaniem przedstawicieli władz oświatowych nie ma na to pieniędzy.

A przecież nauka śpiewu jest najprostszą formą umuzykalnienia dziecka, nie wymagającą inwestycji w instrument. Dzieci uwielbiają śpiewać.

Read more

Bajka o Złotej Kaczce

Bajka o Złotej Kaczce (Legenda) - Złote Kaczki

Znaczek pocztowy z 56r. upamiętniający warszawską Legendę o Złotek Kaczce

Moi rodzice byli wielkimi fanami recitali fortepianowych. Pewnego razu chcieli posłuchać japońskiej artystki Kiyoko Tanaki, którą zachwycili się podczas V Konkursu Chopinowskiego. W 1957 roku Kiyoko Tanaka wystąpiła w Warszawie w Zamku Ostrogskich. Byłam wtedy małym dzieckiem i za żadne skarby nie chciałam iść z nimi na ten koncert. Nie docierały do mnie argumenty, że skoro zaczęłam uczęszczać na lekcje fortepianu, to powinnam chodzić także na koncerty i poznawać repertuar. W sukurs jednak przyszła najpiękniejsza z legend warszawskich, o Złotej Kaczce.

Słuchałam z wypiekami na twarzy o księżniczce pokutującej w mrocznych lochach Zamku Ostrogskich i o szewczyku Lutku, który zakradł się o północy do pałacowych podziemi w poszukiwaniu ukrytych skarbów. Kiedy dowiedziałam się, że Lutek spotkał tam zaklętą złotą kaczkę, która mówiła ludzkim głosem, więcej nie trzeba było mnie namawiać. Wybiegłam jak z procy w poszukiwaniu śladów Złotej Kaczki.

Read more

Walizka Carla Orffa

Carl Orff, niemiecki kompozytor, dyrygent i pedagog, urodzony w końcu XIX w. wywodził się z bogatej, bawarskiej rodziny. Mimo, że jego przodkowie od pokoleń byli oficerami, to służba w mundurze nie pociągała młodego Carla. Od dziecka kochał muzykę i teatr. Szczególnie dzieła Jana Sebastiana Bacha, a potem Debussy’ego, Strawińskiego, Wagnera i Monteverdiego.

Od szóstego roku życia ćwiczył systematycznie na fortepianie pod kierunkiem swojej matki, która była znakomitą pianistką, uczennicą przyjaciela Richarda Straussa i ucznia Franciszka Liszta. Pewnego dnia matka małego Carla, zaprowadziła go na strych i wyjęła z kufra starannie zapakowany miniaturowy teatrzyk kukiełkowy z czasów dzieciństwa jego dziadka.

Od tej pory zabawy w teatrzyk wypełniały każdy dzień chłopca. Żeby jego teatrzyk stał się bardziej prawdziwy, brak marionetek i dekoracji chłopiec zastępował improwizacjami akustycznymi tak, żeby najbliżsi słyszeli szum morza, śpiew ptaków i burzę z piorunami… Małe, wrażliwe dziecko zrozumiało magię teatru, gdzie fikcja stawała się prawdą.

Read more

Wielki Liberace

Film Wielki
Liberace oglądałam dwa razy. Najpierw w oryginale na stronach internetowych a potem w kinie z polskimi napisami. To fenomenalny film, robi wrażenia na każdym. Wspaniała gra aktorów, cudowna muzyka, światła, scenografia, kostiumy (absolutnie żaden kicz, takie były realia Las Vegas)… W sumie to dokument prawdziwie pokazany, co potwierdzają filmy na YouTube z samym Liberace.

Początkowo ludzie na projekcji filmu śmieją się, potem jest grobowa cisza a na końcu „słychać” jak wycierają nosy…To bajeczny film Read more

Władziu Valentino Liberace

Władziu Valentino Liberace

Liberace był królem fortepianu. Hipnotyzował publiczność swoim wielkim, osobistym urokiem, bawił się klawiaturą i swoją perlistą, fenomenalną techniką. Dziś już nie ma tej klasy artystów. Odeszli wraz z minioną epoką.
Read more

Świąteczna lalka

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. W galeriach handlowych i radiu słychać już kolędy polskie i takie piosenki jak „Jingle Bells” czy „White Christmas”. Bożonarodzeniowy, radosny nastrój, spotęgowany jeszcze świąteczną scenografią i światłami udziela się wszystkim. Choinka do sufitu, sanki, śnieg i prezenty, a ponadto wiara w świętego Mikołaja za chwilę przeniosą nas w inny świat.

Choinki mojego dzieciństwa były zielone, prosto z lasu, pachnące tak pięknie, że do dziś pamiętam ich zapach. Na szczycie choinki, zamiast gwiazdy, był anioł, ubrany na biało, z ogromnymi skrzydłami. Miał piękną buzię i długie, jasne włosy.

Read more

Nie ma już marmurkowej chałwy

Warszawa przed wojną była wytwornym miastem, eleganckim, kulturalnym, w którym kwitło życie artystyczne.

Ludzie regularnie chodzili do teatrów, opery, filharmonii. Szaleli za Eugeniuszem Bodo, gwiazdą przedwojennego filmu, uwielbiali kino „Sfinks” utrzymane w stylu art déco z motywami egipskimi. W Warszawie było 70 kin. Kino Atlantic i Femina pozostały do dziś. Teatrów było około 20. Słynne kabarety wyrastały jak grzyby po deszczu, choćby „Miraż”, „Czarny Kot”, „Qui Pro Quo” czy inne. Jako małe dziecko nasłuchałam się o Hance Ordonównie, nazywanej Ordonką, która przed wojna mieszkała u naszej krewnej poetki Zofii Bajkowskiej, o Mirze Zimińskiej, Poli Negri i Zuli Pogorzelskiej. W moim domu śpiewało się mnóstwo przepięknych, starych piosenek takich jak: „Kiedy znów zakwitną białe bzy”, „Ostatnia niedziela”, „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Mały biały domek”, „Jesienne róże” i wiele innych.

Jako dziecko słuchałam też opowieści o przedwojennym dyrektorze Jerzym Boczkowskim, twórcy warszawskich teatrów i kabaretów lat 20. i o tym, jakie wielkie wrażenie robił na publiczności konferansjer, Węgier z pochodzenia, Fryderyk Jarosy, a najlepszymi tekściarzami byli Julian Tuwim i Jan Brzechwa. Choć minęło wiele lat po wojnie, wielu ludzi nie mogło pogodzić się z bezpowrotną utratą tamtej kultury.

Read more

Słuchanie muzyki ze zrozumieniem

Słuchania muzyki ze zrozumieniem powinniśmy uczyć się od najmłodszych lat.

To, że muzyka jest doskonałym narzędziem stymulującym wszechstronny rozwój człowieka, to wiemy. Proces taki zaczyna się już od okresu płodowego aż do dnia, kiedy przyjdzie nam pożegnać się z tym światem. Muzyka oprócz pobudzania różnych form inteligencji łączy obie półkule i wprowadza stan równowagi, uwalnia od stresu, ułatwia koncentrację, rozwija umysł i pamięć i co najważniejsze, otwiera podświadomość.

Read more

12345611
 
© 2010 - 2017 Lidia Bajkowska - Wszystie prawa zastrzeżone / All Rights Reserved